Kategoria

Kampania „Bezpieczny przejazd”

Archiwum

Nagroda w konkursie Mocni!

Partnerzy

Z lotniskiem związane

3 października 2010

Zły pasażer

W ostatnich tygodniach wiele się mówiło w mediach o remoncie lotniska Okęcie w weekendy. Dużo było informacji o zamknięciu lotniska i o możliwych alternatywach dla Okęcia na weekendy. Poza tym informacje były też na stronie internetowej Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina. Nie sposób więc było się o tym nie dowiedzieć, zwłaszcza jeśli człowiek specjalnie się tym interesował, bo wyjeżdżał. Jak się jednak okazało już w pierwszy weekend remontu znaleźli się tacy pasażerowie, którzy konsekwentnie twierdzili, że nie mają o niczym pojęcia. Budzili się na lotnisku Okęcie z wielkim zdziwieniem, a często też z frustracją i złością, że samoloty stamtąd nie odlatują. Na szczęście dzięki cierpliwości pracowników lotniska dało się załagodzić emocje i wytłumaczyć niedoinformowanym pasażerom, w jaki sposób mają postępować, by dotrzeć do celu podróży. Wydawać by się mogło, że organizatorzy remontu zrobili wszystko. Cóż, pewnie wypadało jeszcze wysłać maile lub zadzwonić do pasażerów, by ci czuli się w pełni zaopiekowani.

Lotnisko w mediach

Najczęściej o lotnisku na Okęciu słyszało się, gdy przyjeżdżał ktoś ważny lub działy się nieprzewidziane rzeczy, jak wybuch wulkanu czy też bankructwo któregoś z prywatnych przewoźników. Tak czy inaczej, wówczas informacje o samym Okęciu były raczej marginalne i stanowiły dodatek do innej, ważniejszej sprawy. Ostatnio jednak rzecznik lotniska zadbał o to, żeby jak najwięcej mediów poinformowało o planowanym na lotnisku remoncie, który miał trwać przez kilka wrześniowych weekendów. Sprawa była o tyle istotna, że chodziło o to, by wiadomość ta dotarła do jak najszerszej grupy ludzi, nie dlatego, że lotnisko chciałoby się pochwalić remontem, ale głownie dlatego, że remont ów prowadził do zamknięcia lotniska. Chciano więc poinformować potencjalnych pasażerów o tym, że Okęcie będzie niedostępne i o tym, co zrobić, by skorzystać jednak ze swojego zaplanowanego lotu. Wykorzystanie mediów w tej sytuacji okazało się zupełnie sensownym rozwiązaniem, bo dzięki niemu większość pasażerów jednak była dobrze poinformowana i widziała, co trzeba robić.

Okęcie

26 sierpnia 2010

Największe lotnisko

Jeśli chodzi o krajową infrastrukturę transportową, to zwykle nie mamy się czym poszczycić. Najczęściej polskie autostrady są obiektami niewybrednych żartów, podobnie zresztą jak połączenia kolejowe. A jak u nas z lataniem? No pewnie mogłoby być lepiej, ale jak na europejskie standardy wcale nie jest najgorzej, mamy kilka zupełnie niezłych lotnisk i trochę, też niczego sobie, planów rozwojowych. Nasze stołeczne lotnisko z pewnością jest największe i najbardziej reprezentacyjne. Okęcie na tle pozostałych portów lotniczych wypada naprawdę dobrze. Jest mocno obciążone, bo to jedyne, jak dotąd tak duże i wyspecjalizowane lotnisko w stolicy, ale póki co panuje nad obsługą pasażerów bardzo poprawnie. Warto wspomnieć, że Warszawa-Okęcie radzi sobie z prawie pięćdziesięcioma procentami wszystkich podróżujących drogą lotniczą w Polsce. To oznacza w praktyce, że pozostali pasażerowie są obsługiwani przez wszystkie inne lotniska, których w końcu też jest kilka. Mimo tego, że Okęcie prezentuje się i działa dobrze, przydałoby się nieco mu pracę ułatwić.

Remont Okęcia

Wyobraźmy sobie na chwilę, że lotnisko Okęcie zostało zamknięte… Trudno wykonalne? Owszem, w końcu Warszawa – Okęcie to największe lotnisko w kraju, w dodatku obsługujące prawie pięćdziesiąt procent ruchu pasażerskiego w kraju. Niestety taka sytuacja jest możliwa i zdarzy się już we wrześniu. Przez trzy weekendy września lotnisko będzie całkowicie zamknięte z powodu planowanego remontu pasów startowych. Wówczas ruch pasażerski stołecznego portu lotniczego przejmą inne okoliczne lotniska. W największym stopniu łódzkie lotnisko, ale również katowickie. Część linii lotniczych planuje również na ten czas zawiesić loty. Z pewnością będą to duże utrudnienia dla pasażerów, zwłaszcza tych, którzy już wykupili bilety na przeloty z Warszawy. Czy inne lotniska, a także linie lotnicze poradzą sobie z tak dużymi zmianami czas pokaże.  Są oczywiście tacy, którzy wieszczą, że przedsięwzięcie doprowadzi do kompletnego chaosu, ale i tacy, którzy wierzą w to, że uda się wszystko sprawnie przeprowadzić.