Kategoria
Kampania „Bezpieczny przejazd”
Okęcie to osiedle w Warszawie położone w dzielnicy Włochy, na którym znajduje się jedno ze słynniejszych, o ile nie najbardziej znane lotnisko w Polsce, być może z uwagi na fakt jego znajdowania się w stolicy kraju. Rzeczywiście stąd odlatuje większość samolotów w różnych kierunkach świata, Okęcie stanowi również dobry punkt przesiadkowy dla wszystkich obcokrajowców zmierzających na przykład z krajów Nadbałtyckich do Europy Południowej lub Ameryki czy Azji Wschodniej. Chyba nikt nie wyobraża sobie lotów bez Okęcia. Popularność tanich lotów w ostatnim czasie nie zaćmiewa jednak prestiżu jakim cieszy się od wielu lat lotnisko im. Fryderyka Chopina. To lotnisko jest jednym z pierwszych w Polsce, a wielu ludzi wspomina choćby czasy pojawienia się tutaj ruchomych schodów czy chwile spędzone na tarasie widokowym jako jedno z ciekawszych zajęć spędzania wolnego czasu z dziećmi, co zawsze stanowiło dla nich ciekawą atrakcję i stanowi do dzisiaj. Lotnisko im. Fryderyka Chopina funkcjonuje zatem jako pewien topos wpisany i głęboko zakorzeniony w geografii Polski.
Archiwum
Nagroda w konkursie Mocni!
- Strona Internetowa lotniska prezentuje sobą naprawdę wysoki poziom. Znaleźć tutaj można naprawdę wszelkie potrzebne informacje na temat interesujących nas lotów jak również spraw dotyczących organizacji własnego lotu jak i funkcjonowania całego lotniska. Na stronie znajduje się rozkład lotów. Jest informacja dotycząca możliwości dojazdu, a więc informacja dotycząca taksówek, linii autobusowych i innych połączeń z dokładnym opisem trasy dojazdu do lotniska samochodem. Mapa połączeń daje możliwość dostrzeżenia wszelkich możliwych tras, w kierunku których udają się samoloty. Na stronie zobaczymy również jakie firmy współpracują z lotniskiem. Szczególnie interesująca jest oferta lotniska. Warto zajrzeć w ten link z uwagi na przystępnie podaną informację dotyczącą wszelkich udogodnień dla dzieci i tych, którzy lubią podróżować w klasie dla vipów. Tym którzy lubią wiedzieć, co dokładnie znajduje się na lotnisku polecam zakładkę „Na lotnisku”, w której znajdziemy niezbędne wskazówki poruszania się po lotnisku, zasady bezpieczeństwa, ochrony i przepisów porządkowych na lotnisku oraz obsługi pasażerów.
Partnerzy
- Największa baza gdzie rezerwacja biletów lotniczych zajmie minutę
- Najlepsze rejsy tylko na pokładzie linii Cunard.
- Kołobrzeg apartamenty
- obozy
- wakacje w Bułgarii
- noclegi gdańsk
- wirtualne buro
- krakow hostel
Prawa pasażera
3 marca 2011
Prawa pasażera
Wykupując bilet lotniczy zawieramy umowę z przewoźnikiem, czyli linią lotniczą na określone usługi. Umowa określa dodatkowe prawa i zobowiązania, jej kopię możemy otrzymać w biurze podróży lub w siedzibie (punkcie) przewoźnika.
Zabezpiecza odszkodowanie w razie takich kłopotów jak odmowa przyjęcia na pokład, odwołanie lotu, znaczne opóźnienie, niewywiązania się w pełni ze swoich obowiązków.
W przypadku kiedy wylatujemy z któregoś z krajów UE, skargę składamy w kraju wylotu, jeżeli wylatujemy z kraju nie będącego częścią Wspólnoty , ale linie lotnicze należą do Unii, skargę składamy w kraju docelowym.
Nazwę i adres odpowiednich władz, do których należy złożyć skargę znajdziemy pod bezpłatnym numerem Europe Direct 00 800 67 89 10 10, lub pod adresem e-mail: mail@europe-direct.cec.eu.int
W Polsce jest to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie.
Odmawiając przyjęcia na pokład lub anulowania rejsu linie lotnicze mają obowiązek oddać pieniądze za bilet oraz zorganizować pomoc. Przepisy odnoszą się do wszystkich lotów, w tym czarterowych, jeżeli pasażer dotrzyma obowiązującego czasu stawienia się na odprawę.
W przypadku kiedy do odprawy zgłosi się większa liczba pasażerów niż ilość miejsc w samolocie przewoźnik musi się postarać o znalezienie osób chętnych do udostępnienia miejsc innym za odpowiednią rekompensatę pieniężną (zwrot opłaty za bilet, bezpłatny przelot na lotnisko macierzyste itp.) lub znaleźć takim osobom rejs do portu docelowego. Obowiązek obejmuje również zwrot kosztów dojazdu do hotelu, wyżywienia i miejsca w hotelu oraz innych świadczeń jak połączenia telefoniczne, faks i inne formy kontaktu.
W przypadku anulowania rejsu przewoźnik musi zwrócić koszty przewozowe łącznie z bezpłatnym przelotem do miejsca, z którego pasażer rozpoczął podróż lub znalezienie alternatywnego lotu. Wyżywienia i pobytu w hotelu, wymienionych wyżej świadczeń. Chyba że o anulowaniu rejsu poinformuje dostatecznie wcześnie lub znajdzie alternatywne połączenie.
Rekompensaty i zwroty poniesionych kosztów mają nastąpić w ciągu 7 dni w gotówce, za pomocą przelewu, czeku lub voucher (za pisemną zgodą pasażera).
Pod pojęciem znacznego opóźnienia rozumie się 2 godziny dla lotów na trasach powyżej 1500 km, 3 godziny dla tras pomiędzy 1500-3500 km, 4 godziny na trasach ponad 3500 km poza Unię. W takim przypadku przewoźnik ma obowiązek zapewnienia miejsca w hotelu, wyżywienia i świadczeń komunikacyjnych.
Wybuchy wulkanów a ruch lotniczy
16 stycznia 2011
Wybuchy wulkanów a ruch lotniczy
Wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell w kwietniu 2010 r. sparaliżował ruch na Okęciu. W pierwszej kolejności odwołano loty do Wielkiej Brytanii, Francji, potem całej Europy Zachodniej. Zamknięto przestrzeń powietrzną nie tylko nad Polską, ale nad prawie całą Europą. Problemy związane z erupcją wulkanu dotknęły tysięcy pasażerów, korzystających z usług warszawskiego lotniska.
Pył uniemożliwił przeloty na wysokości ponad 9 tysięcy metrów. Linie lotnicze musiały zwrócić pasażerom pieniądze za bilety lub zaproponować nowy termin lotu, każdego dnia niemiecka Lufthansa, KLM czy Air France notowały milionowe straty. W Wielkiej Brytanii obliczono je na około 100 milionów funtów, Ryanair zaraz po odwołaniu lotów do Wielkiej Brytanii i Irlandii stracił 70 milionów funtów.
W maju nadeszła kolejna chmura pyłu wulkanicznego sięgająca do wysokości 6 km, objęła swoich sasięgiem głównie Polskę południową, spowodowała także skierowanie lotów transatlantyckich w stronę Grenlandii, sparaliżowała loty nad Włochami i całą północno-zachodnią częścią Półwyspu Iberyjskiego.
O niebezpieczeństwie jakie wiążą się z lotem w chmurze pyłu, przekonała się załoga samolotu linii holenderskich, znajdująca się w powietrzu w czasie erupcjii Mt. Redoubt na Alasce. W pewnym momencie zgasły wszystkie silniki i maszyna zaczęła spadać, dopiero po kilku nerwowych minutach udało się je uruchomić ponownie i wylądować na lotnisku w Anchorage.
Wybuch Etny w lipcu i sierpniu 2001 r. poważnie utrudnił ruch lotniczy w tej części Półwyspu Apennińskiego, kolejny wybuch 12 stycznia 2011 r. wystraszył właścicieli linii lotniczych ale na szczęście nie spowodował utrudnień w ruchu. Etna pozostaje czynnym wulkanem i jako taki stanowi zagrożenie przez cały czas.
W 2009 r. wybuch wulkanu Szywiełucza na Kamczatce poważnie utrudnił ruch pomiędzy Ameryką Północną a południowo-wschodnią Azją. Na Kamczatce czynnych jest 29 wulkanów należących do „pierścienia ognia” wokół Oceanu Spokojnego. W listopadzie 2010 r. uaktywniły się Kluczewska Sopka i po raz kolejny Szywiełucz
Obecnie Wielka Brytania żyje w strachu przed wybuchem islandzkiego Bárðarbunga, na jego rosnącą aktywność wskazują coraz częstsze i silniejsze trzęsienia ziemi pod lodowcem Vatnajokull. Geolodzy spodziewają się że może to nastąpić w niedalekiej przyszłości, wulkan jest drugim co do wielkości na Islandii, ostatni wybuch miał miejsce w 1910 r.
Podobna sytuacja panuje na dnie Morza Tyrreńskiego, 175 km od Neapolu, gdzie notowana jest coraz większą aktywność sejsmiczna w okolicach podwodnego wulkanu.
Katastrofa Iła-62 na Okęciu
13 stycznia 2011
Katastrofa Iła-62 na Okęciu
14 marca 1980 r. na warszawskim Okęciu rozbił się lecący z Nowego Jorku, pasażerski IL-62 „Mikołaj Kopernik”, należał do Polskich Linii Lotniczych LOT. Zginęło wówczas 77 pasażerów i wszyscy członkowie załogi, w sumie 87 osób.
Pechowy dzień zaczął się już w Nowym Jorku, intensywna śnieżyca spowodowała że obsługa musiała czyścić pas startowy i samolot, spowodowało to opóźnienie o przeszło dwie godziny.
Lot przebiegał bez zakłóceń i trwał około 9 godzin, o 11:12 czasu polskiego samolot, za którego sterami siedzieli kapitan Paweł Lipowczan i pierwszy oficer Tadeusz Łochocki zbliżył się do lotniska.
Na minutę przed lądowaniem wieża kontrolna otrzymała komunikat, że nie zaświeciła się lampka kontrolna wysunięcia podwozia. W takim wypadku maszyna jeszcze raz kołowała nad pasami a w tym czasie mechanik sprawdzał obwody lub obsługa lotniska sprawdzała z pomocą lornetki czy podwozie wysunęło się i powiadomić o tym samolot drogą radiową.
Zdecydowano się jeszcze raz przelecieć nad Okęciem i kontroler lotów wydał polecenie przejścia z pułapu 250 na 650 metrów. Podczas tego manewru pękł wał turbiny niskiego ciśnienia silnika 2 i nastąpił wybuch. Odłamki rozprysnęły się z ogromną siłą niszcząc także pozostały silnik, przebiły kadłub niszcząc układ sterowniczy, na koniec uszkadzając silnik nr. 3.
Samolot opadał bezwładnie przez około pół minuty, ściął prawym skrzydłem drzewo i uderzył w zamarzniętą fosę dziewiętnastowiecznego fortu. W zderzeniu z ziemią rozpadł się na ogromną ilość części.
Do zbadania katastrofy powołano komisję, był to największy tego typu wypadek w ówczesnej Polsce.
Z raportu śledczych wynikało, że przyczyną pęknięcia były wady materiałowe i technologiczne wału silnika, zawierał tzw. karb (szczelinę w przekroju poprzecznym), który był powodem zmęczenia materiału i rozpadu na wiele części na skutek spiętrzenia naprężeń.
Raport do producenta, czyli Związku Radzieckiego, Rosjanie uznali go jednak za niewiarygodny. Ich zdaniem pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie jego przyczyną. Dopiero po katastrofie Lotu nr. 5055 w Lesie Kabackim, w którym zginęło 183 osoby (9 maja 1987 r.) do którego doszło z tego samego powodu, Rosjanie niechętnie przyznali rację komisji.
W 2010 r. w dokumentach ujawnionych przez IPN znalazła się informacja, że samoloty były eksploatowane ponad miarę a LOT wysyłał w trasy, na polecenie państwa także niesprawne maszyny.
Ku rozwojowi…
4 października 2010
Czas remontów
Przez kilka wrześniowych weekendów na lotnisku Okęcie zaplanowano prace remontowe. Wydaje się to być najlepszym rozwiązaniem z możliwych. W ciągu tygodnia wielu pasażerów podróżuje stale i jest związane na przykład z działalnością biznesową. Poza tym lotów w tygodniu roboczym jest nieporównanie więcej niż w weekend. Całkowite zamknięcie lotniska na dłuższy czas wydaje się, więc być kompletnie nierealne. Dlatego właściwie weekendowy remont jest jedyną opcją. Jak się okazało rzecz była jednak mocno inwazyjna dla całego systemu, bo ruch weekendowy nie mógł zostać całkowicie zniesiony. Obsługę, którą normalnie zajmowało się Okęcie przeniesiono na inne lotniska. Największy ciężar okęckiego remontu wzięło na siebie łódzkie lotnisko im. Władysława Reymonta. Początkowo były tam kolejki pasażerów, ale problem szybko został rozwiązany. Ostatecznie weekendowe prace nie odbiły się zbyt mocno na pasażerach i ich planach. Co zdecydowanie dobrze świadczy o organizatorach i logistykach całego przedsięwzięcia.
Prace rozwojowe
Ostatnio sporo słyszało się w mediach o remontach weekendowych lotniska na Okęciu. Remonty wymagały całkowitego zamknięcia obiektu, ponieważ dotyczyły skrzyżowania kluczowych pasów startowych. Oprócz tego jednak, na Okęciu ciągle trwają prace rozwojowe, które służą rozbudowie lotniska. Głównym wyznacznikiem tego, co na lotnisku będzie się działo jest plan rozwojowy Chopin Airport City. Zakłada on zagospodarowanie ogromnego terenu, na którym w tej chwili znajduje się samo lotnisko oraz strefa parkingowa. Natomiast ostatecznie obiekt ma łączyć działalność lotniczą i pozalotniczą. Wiąże się to ze znaczną rozbudową już istniejącego lotniska, co znacznie skróci czas obsługi pasażerów i zwiększy jej komfort. Poza tym w planach jest też budowa infrastruktury handlowo-usługowej, dla działalności takiej jak, sklepy, lokale gastronomiczne czy kluby fitness. Na terenie Chopin Ariport City ma też powstać hotel. W planach zagospodarowania jest również budowa parku wypoczynkowego z fontanną.
Z lotniskiem związane
3 października 2010
Zły pasażer
W ostatnich tygodniach wiele się mówiło w mediach o remoncie lotniska Okęcie w weekendy. Dużo było informacji o zamknięciu lotniska i o możliwych alternatywach dla Okęcia na weekendy. Poza tym informacje były też na stronie internetowej Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina. Nie sposób więc było się o tym nie dowiedzieć, zwłaszcza jeśli człowiek specjalnie się tym interesował, bo wyjeżdżał. Jak się jednak okazało już w pierwszy weekend remontu znaleźli się tacy pasażerowie, którzy konsekwentnie twierdzili, że nie mają o niczym pojęcia. Budzili się na lotnisku Okęcie z wielkim zdziwieniem, a często też z frustracją i złością, że samoloty stamtąd nie odlatują. Na szczęście dzięki cierpliwości pracowników lotniska dało się załagodzić emocje i wytłumaczyć niedoinformowanym pasażerom, w jaki sposób mają postępować, by dotrzeć do celu podróży. Wydawać by się mogło, że organizatorzy remontu zrobili wszystko. Cóż, pewnie wypadało jeszcze wysłać maile lub zadzwonić do pasażerów, by ci czuli się w pełni zaopiekowani.
Lotnisko w mediach
Najczęściej o lotnisku na Okęciu słyszało się, gdy przyjeżdżał ktoś ważny lub działy się nieprzewidziane rzeczy, jak wybuch wulkanu czy też bankructwo któregoś z prywatnych przewoźników. Tak czy inaczej, wówczas informacje o samym Okęciu były raczej marginalne i stanowiły dodatek do innej, ważniejszej sprawy. Ostatnio jednak rzecznik lotniska zadbał o to, żeby jak najwięcej mediów poinformowało o planowanym na lotnisku remoncie, który miał trwać przez kilka wrześniowych weekendów. Sprawa była o tyle istotna, że chodziło o to, by wiadomość ta dotarła do jak najszerszej grupy ludzi, nie dlatego, że lotnisko chciałoby się pochwalić remontem, ale głownie dlatego, że remont ów prowadził do zamknięcia lotniska. Chciano więc poinformować potencjalnych pasażerów o tym, że Okęcie będzie niedostępne i o tym, co zrobić, by skorzystać jednak ze swojego zaplanowanego lotu. Wykorzystanie mediów w tej sytuacji okazało się zupełnie sensownym rozwiązaniem, bo dzięki niemu większość pasażerów jednak była dobrze poinformowana i widziała, co trzeba robić.
“Pasażer”
2 października 2010
Planowanie podróży
Lotnisko Okęcie, jak każdy zresztą port lotniczy robi wszystko, by ułatwić życie swoim pasażerom. Dlatego między innymi na stronie internetowej lotniska powstała zakładka „Pasażer”. Dzięki niej można się dowiedzieć wszystkiego na temat planowania lotu, procedur lotniskowych, a także przewoźnika. Dokładne zapoznanie się z informacjami w tej zakładce może być bardzo pomocne i to nie tylko dla tych, którzy lecą w podróż z Okęcia po raz pierwszy. Przeczytanie niektórych wiadomości może oszczędzić czas pasażera, ale także może go bardzo uspokoić. Bowiem jeśli wie on dokładnie jakie czynności i po co są wykonywane, to po prostu do sprawy podchodzi spokojnie, zamiast się denerwować. W zakładce „Pasażer” można na przykład dowiedzieć się jakich przedmiotów nie można mieć w bagażu podręcznym, co zrobić by móc przewieźć samolotem swojego pupila, jak przygotować się do odprawy, jak zachować się po opuszczeniu samolotu czy też jak ułatwić sobie procedury, gdy podróżuje się z osobą niepełnosprawną.
Blog lotniskowy
Od początku wakacji lotnisko Okęcie ma również swojego bloga. Można na niego wejść przez stronę internetową lotniska. Na blogu pojawiają się informacje o bieżącej działalności lotniska, o planowanych zmianach czy niedawnym remoncie. Ogólnie jednak blog ma dość luźny charakter. Twórcy często zapraszają na profil lotniska na Facebooku. Jest też na blogu trochę informacji związanych z Fryderykiem Chopinem, patronem portu lotniczego, być może ma to związek również z trwającym Rokiem Chopinowskim. Na blogu jest też wiele konkursów dla potencjalnych pasażerów i miłośników lotniska. Pytania w konkursach najczęściej dotyczą samego Okęcia lub Fryderyka Chopina. Nagrody zwykle mają charakter kulturalny, to znaczy za poprawne odpowiedzi można dostać na przykład płytę z muzyką lub wejściówkę na koncert. Jednym z ciekawszych konkursów był ten dotyczący maskotki Okęcia. Jak się okazuje jest nią słonica Fryderyka – mieszkanka warszawskiego ZOO. Ogólnie pomysł lotniskowego bloga wydaje się być ciekawy, miejmy nadzieje, że szybko zostanie on rozbudowany.
Biznes a Okęcie
1 października 2010
Biznesmeni na Okęciu
Ludzie ze świata biznesu to bardzo ważni klienci dla lotniska Okęcie. Oczywistością jest więc, że jako bardzo cenni pasażerowie są też inaczej traktowani. Na lotnisku specjalnie z myślą o nich powstała strefa VIP. Na co można liczyć, gdy się jest na Okęciu VIP-em? Przede wszystkim na krótszą i profesjonalną odprawę. Poza tym na lot oczekuje się też w bardzo komfortowych warunkach. W ofercie jest też poczęstunek. To, co kompletnie niedostępne dla zwykłych śmiertelników, to możliwość podjechania samochodem do samolotu, a także asysta stewardessy. Oprócz tego, jako VIP można sobie też zażyczyć czegoś w rodzaju obsługi sekretarskiej, to znaczy zamówienia taksówki lub hotelu albo też zlecenia zdobycia jakichś informacji dotyczących celu podróży. Jeśli jest się VIP-em można też skorzystać przed odlotem z salonu, w którym można wypocząć. Oprócz tego klientom biznesowym oferuje się też profesjonalną salę konferencyjną wraz ze wszystkim udogodnieniami. Zatem jak widać, życie VIP-a na Okęciu bardzo się różni od egzystencji zwykłego pasażera, choć oczywiście nie za darmo.
Biznes na Okęciu
Biznesmeni na Okęciu to też pasażerowie, w założeniu lepsi, bo zamożniejsi, ale jednak pasażerowie. Natomiast biznes na Okęciu to zupełnie inna sprawa. Potencjał biznesowy lotniska jest już w tej chwili duży, wiąże się nie tylko z przewoźnikami, to także strefa handlowa, oferowana przedsiębiorcom. W tej chwili na lotnisku funkcjonują między innymi sklepy, place zabaw czy kaplice. Poza tym również takie usługi, jak wynajem samochodów czy przechowywanie bagażu. Póki co jest to jedynie zalążek tego, co ma powstać w przyszłości. W związku z realizacją planu rozwojowego Chopin Airport City powstanie w Okęciu ogromny potencjał dla biznesu. W założeniu mają się tam znaleźć centra hotelowe, biura, lokale handlowe i gastronomiczne, a także usługowe. Możliwości będzie bardzo wiele, jeśli więc dysponuje się jakimiś konkretnymi zasobami, to nie warto czekać, należy się szybko zorientować, czy można założyć na Okęciu własny biznes. W końcu perspektywa praktycznie stałej klienteli, bez względu na branżę, jest bardzo kusząca.
Okęcie
26 sierpnia 2010
Największe lotnisko
Jeśli chodzi o krajową infrastrukturę transportową, to zwykle nie mamy się czym poszczycić. Najczęściej polskie autostrady są obiektami niewybrednych żartów, podobnie zresztą jak połączenia kolejowe. A jak u nas z lataniem? No pewnie mogłoby być lepiej, ale jak na europejskie standardy wcale nie jest najgorzej, mamy kilka zupełnie niezłych lotnisk i trochę, też niczego sobie, planów rozwojowych. Nasze stołeczne lotnisko z pewnością jest największe i najbardziej reprezentacyjne. Okęcie na tle pozostałych portów lotniczych wypada naprawdę dobrze. Jest mocno obciążone, bo to jedyne, jak dotąd tak duże i wyspecjalizowane lotnisko w stolicy, ale póki co panuje nad obsługą pasażerów bardzo poprawnie. Warto wspomnieć, że Warszawa-Okęcie radzi sobie z prawie pięćdziesięcioma procentami wszystkich podróżujących drogą lotniczą w Polsce. To oznacza w praktyce, że pozostali pasażerowie są obsługiwani przez wszystkie inne lotniska, których w końcu też jest kilka. Mimo tego, że Okęcie prezentuje się i działa dobrze, przydałoby się nieco mu pracę ułatwić.
Remont Okęcia
Wyobraźmy sobie na chwilę, że lotnisko Okęcie zostało zamknięte… Trudno wykonalne? Owszem, w końcu Warszawa – Okęcie to największe lotnisko w kraju, w dodatku obsługujące prawie pięćdziesiąt procent ruchu pasażerskiego w kraju. Niestety taka sytuacja jest możliwa i zdarzy się już we wrześniu. Przez trzy weekendy września lotnisko będzie całkowicie zamknięte z powodu planowanego remontu pasów startowych. Wówczas ruch pasażerski stołecznego portu lotniczego przejmą inne okoliczne lotniska. W największym stopniu łódzkie lotnisko, ale również katowickie. Część linii lotniczych planuje również na ten czas zawiesić loty. Z pewnością będą to duże utrudnienia dla pasażerów, zwłaszcza tych, którzy już wykupili bilety na przeloty z Warszawy. Czy inne lotniska, a także linie lotnicze poradzą sobie z tak dużymi zmianami czas pokaże. Są oczywiście tacy, którzy wieszczą, że przedsięwzięcie doprowadzi do kompletnego chaosu, ale i tacy, którzy wierzą w to, że uda się wszystko sprawnie przeprowadzić.
Historia lotniska
24 sierpnia 2010
Skąd Okęcie?
Dziś Okęcie kojarzy się praktycznie wyłącznie z największym w Polsce lotniskiem. Tak, jakby w Okęciu – części warszawskiej dzielnicy Włochy, nie było już nic innego. To oczywiście nieprawda, bo to miejsce ma też swoją długą historię. Po pierwsze swą nazwę wzięło od rodu Okęckich, którzy byli właścicielami tych ziem już w czasach średniowiecznych. W kolejnych wiekach osada się rozrastała i osiągnęła rozmiary imponująco dużego majątku ziemskiego, w którym z czasem powstał przepiękny pałacyk i forty obronne. Status Okęcia bardzo się zmienił, gdy zostało ono włączone w plany zagospodarowania przestrzennego miasta stołecznego Warszawy. Miało to miejsce u początków Drugiej Rzeczpospolitej. Wówczas co do Okęcia poczyniono pewne projekty. Niedługo później zbudowano tam linię tramwajową. Powstały tam również dwa duże zakłady. Mianowicie Wytwórnia Silników PZL i Warsztaty Remontowe Samolotów Cywilnych. Na lotnisko jeszcze trochę trzeba było poczekać, ale to niewątpliwie zwiastowało pewne zmiany dotyczące tego miejsca.
Historia lotniska
Okęcie nie było pierwszym warszawskim lotniskiem. Do roku 1933 funkcję stołecznego lotniska pełniły Pola Mokotowskie, z których, wówczas jeszcze zalążek portu lotniczego, przeniesiono do Okęcia. Przenosiny trwały prawie dwa lata i spowodowały po pierwsze dynamiczny rozwój, a po drugie wyspecjalizowanie Okęcia, już nie tylko w produkcji rolnej, ale przede wszystkim w przemyśle lotniczym. Niestety wszystko, co tam powstało zostało kompletnie zniszczone w wyniku działań wojennych. Po zakończeniu wojny odbudowano prawie wszystko, czyli zarówno samo lotnisko, jak i zakłady remontowe, które znajdowały się w okolicy. Wówczas też skupiono się na rozwijaniu przemysłu i budowie bloków mieszkalnych w Okęciu, co nieco zmieniło charakter tego miejsca. Ostatecznie w 1951 włączono teren Włoch razem z Okęciem w granice miasta Warszawy. I właściwie od tej pory jest on znany jako największe w Polsce lotnisko. Być może nie jest ono tak imponujące, jak inne europejskie porty lotniczy, ale niewątpliwie dzielnie spełnia swoje zadanie.
Katastrofy, pomoc
20 sierpnia 2010
Katastrofa na Okęciu
Dziś za największą polską katastrofę lotniczą z pewnością uważa się tragiczny wypadek prezydenckiego Tupolewa pod Smoleńskiem. Sprawa jest niekwestionowana, bo coś podobnego nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Jednak w Polsce wydarzyły się dwie podobnie tragiczne katastrofy samolotów cywilnych. Pierwsza miała miejsce w 1980 roku, samolot na chwilę przed planowanym lądowaniem runął na ziemię w okolicy Okęcia, czyli bardzo blisko celu podróży. Samolot „Mikołaj Kopernik” leciał ze Stanów Zjednoczonych do Polski. W wyniku tamtej katastrofy zginęło 87 osób. Przyczyny jakie ustaliła polska komisja dotyczyły wad materiałowych samolotu Ił, jednak strona radziecka – czyli producenci maszyny raportu nie przyjęła. W 1987 roku zdarzyła się również druga katastrofa, nie na terenie samego Okęcia, ale w czasie podchodzenia do lądowania. Samolot „Tadeusz Kościuszko” mimo starań załogi świadomej problemów technicznych rozbił się w Lesie Kabackim. Wówczas także zginęli wszyscy obecni na pokładzie maszyny, w sumie 183 osoby.
Pomoc dla Okęcia
Lotnisko Okęcie jest największe i nieźle sobie radzi z obsługą pasażerów, ale niewątpliwie przydałoby się nieco je odciążyć. Są takie plany i to nawet niezbyt odległe, bo związane z Euro 2012. Powstał projekt zgodnie, z którym miałoby zostać zbudowane drugie lotnisko dla miasta Warszawy. Niestety ten plan utknął w fazie wyboru miejsca. Natomiast niezależnie rozpoczęły się prace nad lotniskiem w Modlinie, które mogłoby wspomóc Okęcie. Oczywiście Modlin nie stałby się głównym portem lotniczy, ale pozwoliłby rozładować ruch na Okęciu. Drugie lotnisko docelowo ma obsługiwać samoloty tanich linii lotniczych oraz loty czarterowe. Poza tym miałoby przejąć obsługę większości lotów towarowych. Na razie trwają prace nad modernizacją lotniska w Modlinie. Rzecz jasna póki nie zobaczymy jak to nowe lotnisko działa, to nie uwierzymy. Miejmy nadzieję, że jednak zobaczymy szybko i dzięki temu świetnie sobie poradzimy z obsługą pasażerów w czasie Mistrzostw Świata Euro 2012. Dobrze by było, gdyby tak duża impreza sportowa nie zakłóciła egzystencji nią niezainteresowanych.