Kategoria
Kampania „Bezpieczny przejazd”
Okęcie to osiedle w Warszawie położone w dzielnicy Włochy, na którym znajduje się jedno ze słynniejszych, o ile nie najbardziej znane lotnisko w Polsce, być może z uwagi na fakt jego znajdowania się w stolicy kraju. Rzeczywiście stąd odlatuje większość samolotów w różnych kierunkach świata, Okęcie stanowi również dobry punkt przesiadkowy dla wszystkich obcokrajowców zmierzających na przykład z krajów Nadbałtyckich do Europy Południowej lub Ameryki czy Azji Wschodniej. Chyba nikt nie wyobraża sobie lotów bez Okęcia. Popularność tanich lotów w ostatnim czasie nie zaćmiewa jednak prestiżu jakim cieszy się od wielu lat lotnisko im. Fryderyka Chopina. To lotnisko jest jednym z pierwszych w Polsce, a wielu ludzi wspomina choćby czasy pojawienia się tutaj ruchomych schodów czy chwile spędzone na tarasie widokowym jako jedno z ciekawszych zajęć spędzania wolnego czasu z dziećmi, co zawsze stanowiło dla nich ciekawą atrakcję i stanowi do dzisiaj. Lotnisko im. Fryderyka Chopina funkcjonuje zatem jako pewien topos wpisany i głęboko zakorzeniony w geografii Polski.
Archiwum
Nagroda w konkursie Mocni!
- Strona Internetowa lotniska prezentuje sobą naprawdę wysoki poziom. Znaleźć tutaj można naprawdę wszelkie potrzebne informacje na temat interesujących nas lotów jak również spraw dotyczących organizacji własnego lotu jak i funkcjonowania całego lotniska. Na stronie znajduje się rozkład lotów. Jest informacja dotycząca możliwości dojazdu, a więc informacja dotycząca taksówek, linii autobusowych i innych połączeń z dokładnym opisem trasy dojazdu do lotniska samochodem. Mapa połączeń daje możliwość dostrzeżenia wszelkich możliwych tras, w kierunku których udają się samoloty. Na stronie zobaczymy również jakie firmy współpracują z lotniskiem. Szczególnie interesująca jest oferta lotniska. Warto zajrzeć w ten link z uwagi na przystępnie podaną informację dotyczącą wszelkich udogodnień dla dzieci i tych, którzy lubią podróżować w klasie dla vipów. Tym którzy lubią wiedzieć, co dokładnie znajduje się na lotnisku polecam zakładkę „Na lotnisku”, w której znajdziemy niezbędne wskazówki poruszania się po lotnisku, zasady bezpieczeństwa, ochrony i przepisów porządkowych na lotnisku oraz obsługi pasażerów.
Partnerzy
Historia Zarządu Ruchu Lotniczego, czyli jak to kiedyś na Okęciu było
20 stycznia 2011
Zarząd Ruchu Lotniczego i Lotnisk Komunikacyjnych powstał w czasach „głębokiego” PRL-u, a dokładnie 18 maja 1959 r. Do jego zadań należało kierowanie i kontrola ruchu powietrznego, nadzorowanie ruchu poza przestrzenią kontrolowaną, zarządzanie drogami do lotnisk, lotniskami i naziemnym sprzętem technicznym.
Pierwszym dyrektorem został Romuald Pawulski, siedzibę umieszczono przy ulicy Grójeckiej 17 w Warszawie.
Zarząd miał do dyspozycji niewielkie środki, obowiązywały wówczas także limity dewiz (obcej waluty było wówczas w kraju za mało), dlatego zdecydowano się inwestował głównie w lotnisko na Okęciu, tak aby spełniało minimalne wymagania Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (IACO). W ten sposób chciano uaktywnić połączenia międzynarodowe. Pozostałe lotniska traktowano nieco po macoszemu, wyposażano słabo albo w ogóle. Piloci cywilni korzystali z udostępnionych im przez wojsko pasów na lotniskach armii i musieli posługiwać się wojskowymi urządzeniami nawigacyjnymi.
Pierwszym posunięciem była budowa radaru precyzyjnego podejścia, radiolatarni VOR PNO, radaru dla kontroli zbliżenia i Centrum Kontroli Ruchu Lotniczego na Okęciu. Zaczęto także szkolić pierwszych kontrolerów lotów. Nowy dworzec mógł obsłużyć około 1 mln. pasażerów rocznie.
Centrum Ruchu wyposażono w wieżę kontrolną. Gruntownie wyremontowano i przedłużono pasy numer 1 i 3, na zasadniczym kierunku lądowania zainstalowano światła podejścia w układzie Calverta.
Centrum oddano do użytku w 1969 r., jednak szybko okazało się zbyt małe dlatego odprawę pasażerów przeniesiono do „hali fińskiej”.
W 1992 r. powstaje Agencja Ruchu Lotniczego do której zadań należała modernizacja i rozbudowa systemów ruchu lotniczego i nawigacji, szkolenie personelu.
Powstał dokument „Koncepcja jednolitego systemu zarządzania ruchem lotniczym” opracowany na polecenie rządu. Ruch lotniczy i jego służby miały współdziałać z obroną powietrzną kraju.
23 października 1987 r. powstało Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”, spadkobierca Zarządu Romualda Pawulskiego. Obecnie zarządza Lotniskiem Chopina w Warszawie, lotniskami w Rzeszowie i Jeleniej Górze, w pozostałych 8 krajowych portach lotniczych posiada udziały.
Decyzją rządową w 2007 r. z PP „Porty Lotnicze” wydzielono samodzielną jednostkę, jaką jest Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.
Wybuchy wulkanów a ruch lotniczy
16 stycznia 2011
Wybuchy wulkanów a ruch lotniczy
Wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell w kwietniu 2010 r. sparaliżował ruch na Okęciu. W pierwszej kolejności odwołano loty do Wielkiej Brytanii, Francji, potem całej Europy Zachodniej. Zamknięto przestrzeń powietrzną nie tylko nad Polską, ale nad prawie całą Europą. Problemy związane z erupcją wulkanu dotknęły tysięcy pasażerów, korzystających z usług warszawskiego lotniska.
Pył uniemożliwił przeloty na wysokości ponad 9 tysięcy metrów. Linie lotnicze musiały zwrócić pasażerom pieniądze za bilety lub zaproponować nowy termin lotu, każdego dnia niemiecka Lufthansa, KLM czy Air France notowały milionowe straty. W Wielkiej Brytanii obliczono je na około 100 milionów funtów, Ryanair zaraz po odwołaniu lotów do Wielkiej Brytanii i Irlandii stracił 70 milionów funtów.
W maju nadeszła kolejna chmura pyłu wulkanicznego sięgająca do wysokości 6 km, objęła swoich sasięgiem głównie Polskę południową, spowodowała także skierowanie lotów transatlantyckich w stronę Grenlandii, sparaliżowała loty nad Włochami i całą północno-zachodnią częścią Półwyspu Iberyjskiego.
O niebezpieczeństwie jakie wiążą się z lotem w chmurze pyłu, przekonała się załoga samolotu linii holenderskich, znajdująca się w powietrzu w czasie erupcjii Mt. Redoubt na Alasce. W pewnym momencie zgasły wszystkie silniki i maszyna zaczęła spadać, dopiero po kilku nerwowych minutach udało się je uruchomić ponownie i wylądować na lotnisku w Anchorage.
Wybuch Etny w lipcu i sierpniu 2001 r. poważnie utrudnił ruch lotniczy w tej części Półwyspu Apennińskiego, kolejny wybuch 12 stycznia 2011 r. wystraszył właścicieli linii lotniczych ale na szczęście nie spowodował utrudnień w ruchu. Etna pozostaje czynnym wulkanem i jako taki stanowi zagrożenie przez cały czas.
W 2009 r. wybuch wulkanu Szywiełucza na Kamczatce poważnie utrudnił ruch pomiędzy Ameryką Północną a południowo-wschodnią Azją. Na Kamczatce czynnych jest 29 wulkanów należących do „pierścienia ognia” wokół Oceanu Spokojnego. W listopadzie 2010 r. uaktywniły się Kluczewska Sopka i po raz kolejny Szywiełucz
Obecnie Wielka Brytania żyje w strachu przed wybuchem islandzkiego Bárðarbunga, na jego rosnącą aktywność wskazują coraz częstsze i silniejsze trzęsienia ziemi pod lodowcem Vatnajokull. Geolodzy spodziewają się że może to nastąpić w niedalekiej przyszłości, wulkan jest drugim co do wielkości na Islandii, ostatni wybuch miał miejsce w 1910 r.
Podobna sytuacja panuje na dnie Morza Tyrreńskiego, 175 km od Neapolu, gdzie notowana jest coraz większą aktywność sejsmiczna w okolicach podwodnego wulkanu.
Katastrofa Iła-62 na Okęciu
13 stycznia 2011
Katastrofa Iła-62 na Okęciu
14 marca 1980 r. na warszawskim Okęciu rozbił się lecący z Nowego Jorku, pasażerski IL-62 „Mikołaj Kopernik”, należał do Polskich Linii Lotniczych LOT. Zginęło wówczas 77 pasażerów i wszyscy członkowie załogi, w sumie 87 osób.
Pechowy dzień zaczął się już w Nowym Jorku, intensywna śnieżyca spowodowała że obsługa musiała czyścić pas startowy i samolot, spowodowało to opóźnienie o przeszło dwie godziny.
Lot przebiegał bez zakłóceń i trwał około 9 godzin, o 11:12 czasu polskiego samolot, za którego sterami siedzieli kapitan Paweł Lipowczan i pierwszy oficer Tadeusz Łochocki zbliżył się do lotniska.
Na minutę przed lądowaniem wieża kontrolna otrzymała komunikat, że nie zaświeciła się lampka kontrolna wysunięcia podwozia. W takim wypadku maszyna jeszcze raz kołowała nad pasami a w tym czasie mechanik sprawdzał obwody lub obsługa lotniska sprawdzała z pomocą lornetki czy podwozie wysunęło się i powiadomić o tym samolot drogą radiową.
Zdecydowano się jeszcze raz przelecieć nad Okęciem i kontroler lotów wydał polecenie przejścia z pułapu 250 na 650 metrów. Podczas tego manewru pękł wał turbiny niskiego ciśnienia silnika 2 i nastąpił wybuch. Odłamki rozprysnęły się z ogromną siłą niszcząc także pozostały silnik, przebiły kadłub niszcząc układ sterowniczy, na koniec uszkadzając silnik nr. 3.
Samolot opadał bezwładnie przez około pół minuty, ściął prawym skrzydłem drzewo i uderzył w zamarzniętą fosę dziewiętnastowiecznego fortu. W zderzeniu z ziemią rozpadł się na ogromną ilość części.
Do zbadania katastrofy powołano komisję, był to największy tego typu wypadek w ówczesnej Polsce.
Z raportu śledczych wynikało, że przyczyną pęknięcia były wady materiałowe i technologiczne wału silnika, zawierał tzw. karb (szczelinę w przekroju poprzecznym), który był powodem zmęczenia materiału i rozpadu na wiele części na skutek spiętrzenia naprężeń.
Raport do producenta, czyli Związku Radzieckiego, Rosjanie uznali go jednak za niewiarygodny. Ich zdaniem pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie jego przyczyną. Dopiero po katastrofie Lotu nr. 5055 w Lesie Kabackim, w którym zginęło 183 osoby (9 maja 1987 r.) do którego doszło z tego samego powodu, Rosjanie niechętnie przyznali rację komisji.
W 2010 r. w dokumentach ujawnionych przez IPN znalazła się informacja, że samoloty były eksploatowane ponad miarę a LOT wysyłał w trasy, na polecenie państwa także niesprawne maszyny.