Kategoria

Kampania „Bezpieczny przejazd”

Archiwum

Nagroda w konkursie Mocni!

Partnerzy

Bagaż, terminale

30 sierpnia 2010

Bagaż

Jak na każdym lotnisku obowiązują również na Okęciu dwa podstawowe typy bagażu: wykupiony na określoną liczbę walizek oraz podręczny. W ostatnim czasie spopularyzowały się bagaże podręczne, ponieważ są one bezpłatne. Należy jednak pamiętać, że na różnych lotniskach mają określoną wagę, której należy przestrzegać. Funkcjonują również określone zasady odnoszące się do zawartości tego bagażu. Należy zatem bezwzględnie pamiętać, że żadnych płynów w bagaży podręcznym mieć nie można, jak również jakichkolwiek ostrych narzędzi. Jeśli chcemy przewieźć rzadszej konsystencji płyny możemy to uczynić, należy jednak pakować je w buteleczkach lub opakowaniach o pojemności nie więcej niż 100 mililitrów, wszystkie muszą być razem włożone i spakowane w jednym worku z odpowiednim zapięciem w postaci zalaminowanej. Wszelkie butelki większej pojemności wymagają schowania w bagażu podstawowym, o ile uiściliśmy za niego opłatę. Stertą różnych przepisów zarzucą nas jeszcze przy sprawdzaniu przy bramce. Przyjdzie nam na przykład zdjąć pasek lub buty.

Terminale

Na Okęciu są dwa terminale, choć tak naprawdę dla zwykłych podróżników tylko jeden. Niedawno został otworzony specjalny jakby biznesowy. Ten właściwy jednak posiada tradycyjne rozkład i układ sal czyli odloty i przyloty. Jeśli jednak przyszłoby ustosunkować się do sprawności organizacji, można by skomentować przejrzystość podajników bagaży w sali przylotów. Często bowiem pojawiają się trudności z odnalezieniem swojego bagażu ze względu na położenie taśm nie tylko w jednej sali i to głównej. Trudności wynikają jeszcze z rozległości lotniska, ale to w perspektywie porównania Okęcia do lotnisk europejskich zdecydowanie zaleta. Przychodzi zatem cierpliwe patrzeć na tablice, gdy jednak nie możemy czegoś znaleźć najłatwiej pytać, bo kto pyta nie błądzi albo podążać za tłumem i to chyba lepsza zasada w tym przypadku. Całe lotnisko sprawia bardzo pozytywne wrażenie i wszelkie małe wady naprawdę nie rzutują na ogólną ocenę. Polecić wypada Okęcie naprawdę wszystkim, którzy szczególnie umiłowali wygodę i nie oszczędzają na jakichkolwiek udogodnieniach podczas lotów.

Komfort, dojazd

28 sierpnia 2010

Komfort

Oceniając i porównując rożne lotniska w Polsce wypada zwrócić uwagę, że Okęcie prezentuje sobą wyjątkowo wysoki poziom. Zapewnia przede wszystkim komfort podróży, obsługi na lotnisku i podczas lotu. Będąc na hali jak i już w samolocie człowiek ma wrażenie, że jest naprawdę bezpieczny. Wiadomo jednak, że nawet najwyższej klasy lotniska nie dają stuprocentowej pewności, że nasz rejs odbędzie się bez jakiejkolwiek awarii, dlatego nie należy nastawiać się nigdy, że wszystko przebiegnie zgodnie z założeniami i przyjętymi przez lotnisko celami, by w przypadku wynikłej awarii nie obwiniać rzekomo idealnego lotniska. Każdy powinien zdawać sobie sprawę, że nawet idealnie zorganizowane przedsięwzięcia wobec złośliwości fortuny nie są w stanie przeciwdziałać. Czasem nie da się zapobiec temu, co już z góry zaplanował los, na co jesteśmy jakby skazani, by nie powiedzieć naznaczeni. Żaden środek transportu nawet powietrzny nie zapewni nam bezwzględnego bezpieczeństwa, co potwierdzają wszelkie źródła masowego przekazu.

Autobusy na lotnisko

Szczególne uwagi jest połączenie linii autobusowych z lotniskiem, które funkcjonuje bez zarzutu z różnych części miasta. Jak wiadomo, nie wszystkich stać na zamówienie taksówki, która jednak w wyjątkowych sytuacja, gdy naprawdę nie zdążamy się przydaje, więc warto docenić i ten środek transportu do lotniska. Wracając do autobusów, należy podkreślić, że pasy dla nich w mieście są tak rozplanowane, że zazwyczaj nawet stojąc w korkach, poruszają się sprawnie, tak iż zdążamy na dany rejs Do lotniska dojeżdżają następujące linie autobusowe: 148, 188, 175. Funkcjonuje również linia nocna N32. Na stronie lotniska, co ciekawe, uwzględniono ceny biletów i rozkłady jazdy wraz z czasem przejazdu. Warto podkreślić, że cała sieć komunikacyjna łącząca miasto z lotniskiem została skonstruowana tak, by autobusy przejeżdżały przez kluczowe węzły komunikacyjne, co znacznie ułatwia poruszanie się pasażerom z różnych części miasta i jego centrum. Całość została zorganizowana naprawdę bardzo sprawnie, co w realiach polskich rzadko się zdarza.

Okęcie

26 sierpnia 2010

Największe lotnisko

Jeśli chodzi o krajową infrastrukturę transportową, to zwykle nie mamy się czym poszczycić. Najczęściej polskie autostrady są obiektami niewybrednych żartów, podobnie zresztą jak połączenia kolejowe. A jak u nas z lataniem? No pewnie mogłoby być lepiej, ale jak na europejskie standardy wcale nie jest najgorzej, mamy kilka zupełnie niezłych lotnisk i trochę, też niczego sobie, planów rozwojowych. Nasze stołeczne lotnisko z pewnością jest największe i najbardziej reprezentacyjne. Okęcie na tle pozostałych portów lotniczych wypada naprawdę dobrze. Jest mocno obciążone, bo to jedyne, jak dotąd tak duże i wyspecjalizowane lotnisko w stolicy, ale póki co panuje nad obsługą pasażerów bardzo poprawnie. Warto wspomnieć, że Warszawa-Okęcie radzi sobie z prawie pięćdziesięcioma procentami wszystkich podróżujących drogą lotniczą w Polsce. To oznacza w praktyce, że pozostali pasażerowie są obsługiwani przez wszystkie inne lotniska, których w końcu też jest kilka. Mimo tego, że Okęcie prezentuje się i działa dobrze, przydałoby się nieco mu pracę ułatwić.

Remont Okęcia

Wyobraźmy sobie na chwilę, że lotnisko Okęcie zostało zamknięte… Trudno wykonalne? Owszem, w końcu Warszawa – Okęcie to największe lotnisko w kraju, w dodatku obsługujące prawie pięćdziesiąt procent ruchu pasażerskiego w kraju. Niestety taka sytuacja jest możliwa i zdarzy się już we wrześniu. Przez trzy weekendy września lotnisko będzie całkowicie zamknięte z powodu planowanego remontu pasów startowych. Wówczas ruch pasażerski stołecznego portu lotniczego przejmą inne okoliczne lotniska. W największym stopniu łódzkie lotnisko, ale również katowickie. Część linii lotniczych planuje również na ten czas zawiesić loty. Z pewnością będą to duże utrudnienia dla pasażerów, zwłaszcza tych, którzy już wykupili bilety na przeloty z Warszawy. Czy inne lotniska, a także linie lotnicze poradzą sobie z tak dużymi zmianami czas pokaże.  Są oczywiście tacy, którzy wieszczą, że przedsięwzięcie doprowadzi do kompletnego chaosu, ale i tacy, którzy wierzą w to, że uda się wszystko sprawnie przeprowadzić.

Historia lotniska

24 sierpnia 2010

Skąd Okęcie?

Dziś Okęcie kojarzy się praktycznie wyłącznie z największym w Polsce lotniskiem. Tak, jakby w Okęciu – części warszawskiej dzielnicy Włochy, nie było już nic innego. To oczywiście nieprawda, bo to miejsce ma też swoją długą historię. Po pierwsze swą nazwę wzięło od rodu Okęckich, którzy byli właścicielami tych ziem już w czasach średniowiecznych. W kolejnych wiekach osada się rozrastała i osiągnęła rozmiary imponująco dużego majątku ziemskiego, w którym z czasem powstał przepiękny pałacyk i forty obronne. Status Okęcia bardzo się zmienił, gdy zostało ono włączone w plany zagospodarowania przestrzennego miasta stołecznego Warszawy. Miało to miejsce u początków Drugiej Rzeczpospolitej. Wówczas co do Okęcia poczyniono pewne projekty. Niedługo później zbudowano tam linię tramwajową. Powstały tam również dwa duże zakłady. Mianowicie Wytwórnia Silników PZL i Warsztaty Remontowe Samolotów Cywilnych. Na lotnisko jeszcze trochę trzeba było poczekać, ale to niewątpliwie zwiastowało pewne zmiany dotyczące tego miejsca.

Historia lotniska

Okęcie nie było pierwszym warszawskim lotniskiem. Do roku 1933 funkcję stołecznego lotniska pełniły Pola Mokotowskie, z których, wówczas jeszcze zalążek portu lotniczego, przeniesiono do Okęcia. Przenosiny trwały prawie dwa lata i spowodowały po pierwsze dynamiczny rozwój, a po drugie wyspecjalizowanie Okęcia, już nie tylko w produkcji rolnej, ale przede wszystkim w przemyśle lotniczym. Niestety wszystko, co tam powstało zostało kompletnie zniszczone w wyniku działań wojennych. Po zakończeniu wojny odbudowano prawie wszystko, czyli zarówno samo lotnisko, jak i zakłady remontowe, które znajdowały się w okolicy. Wówczas też skupiono się na rozwijaniu przemysłu i budowie bloków mieszkalnych w Okęciu, co nieco zmieniło charakter tego miejsca. Ostatecznie w 1951 włączono teren Włoch razem z Okęciem w granice miasta Warszawy. I właściwie od tej pory jest on znany jako największe w Polsce lotnisko. Być może nie jest ono tak imponujące, jak inne europejskie porty lotniczy, ale niewątpliwie dzielnie spełnia swoje zadanie.

Katastrofy, pomoc

20 sierpnia 2010

Katastrofa na Okęciu

Dziś za największą polską katastrofę lotniczą z pewnością uważa się tragiczny wypadek prezydenckiego Tupolewa pod Smoleńskiem. Sprawa jest niekwestionowana, bo coś podobnego nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Jednak w Polsce wydarzyły się dwie podobnie tragiczne katastrofy samolotów cywilnych. Pierwsza miała miejsce w 1980 roku, samolot na chwilę przed planowanym lądowaniem runął na ziemię w okolicy Okęcia, czyli bardzo blisko celu podróży. Samolot „Mikołaj Kopernik” leciał ze Stanów Zjednoczonych do Polski. W wyniku tamtej katastrofy zginęło 87 osób. Przyczyny jakie ustaliła polska komisja dotyczyły wad materiałowych samolotu Ił, jednak strona radziecka – czyli producenci maszyny raportu nie przyjęła. W 1987 roku zdarzyła się również druga katastrofa, nie na terenie samego Okęcia, ale w czasie podchodzenia do lądowania. Samolot „Tadeusz Kościuszko” mimo starań załogi świadomej problemów technicznych rozbił się w Lesie Kabackim. Wówczas także zginęli wszyscy obecni na pokładzie maszyny, w sumie 183 osoby.

Pomoc dla Okęcia

Lotnisko Okęcie jest największe i nieźle sobie radzi z obsługą pasażerów, ale niewątpliwie przydałoby się nieco je odciążyć. Są takie plany i to nawet niezbyt odległe, bo związane z Euro 2012. Powstał projekt zgodnie, z którym miałoby zostać zbudowane drugie lotnisko dla miasta Warszawy. Niestety ten plan utknął w fazie wyboru miejsca. Natomiast niezależnie rozpoczęły się prace nad lotniskiem w Modlinie, które  mogłoby wspomóc Okęcie.  Oczywiście Modlin nie stałby się głównym portem lotniczy, ale pozwoliłby rozładować ruch na Okęciu. Drugie lotnisko docelowo ma obsługiwać samoloty tanich linii lotniczych oraz loty czarterowe. Poza tym miałoby przejąć obsługę większości lotów towarowych. Na razie trwają prace nad modernizacją lotniska w Modlinie. Rzecz jasna póki nie zobaczymy jak to nowe lotnisko działa, to nie uwierzymy. Miejmy nadzieję, że jednak zobaczymy szybko i dzięki temu świetnie sobie poradzimy z obsługą pasażerów w czasie Mistrzostw Świata Euro 2012. Dobrze by było, gdyby tak duża impreza sportowa nie zakłóciła egzystencji nią niezainteresowanych.

Okęcie: w sieci, wielka machina

15 sierpnia 2010

Okęcie w sieci

Strona internetowa lotniska Okęcie spełnia wszelkie standardy, można na niej uzyskać wszystkie interesujące nas informacje. Nawet jeśli wybieramy się dopiero w naszą pierwszą podróż samolotem znajdziemy tam garść wiadomości, które bardzo nam się przydadzą i pozwolą uniknąć kłopotów i zdenerwowania w dniu odlotu. Możemy dzięki tej stronie nie tylko zaplanować sam lot i poznać wszelkie formalności, ale także sprawdzić dojazd, miejsce parkingowe, jak również obejrzeć wizualizację lotniska, która pozwoli nam sprawnie się po nim poruszać, gdy już na nie trafimy. Oczywiście wszystkie informacje możemy uzyskać zarówno w języku polskim, jak i angielskim. To rzecz jasna jest standard, ale niewątpliwie bardzo ułatwiający życie zagranicznym pasażerom. Poza tym strona lotniska Okęcie jest atrakcyjna wizualnie i zbudowana tak, że z łatwością można na niej znaleźć wszystkie najpotrzebniejsze informacje. Takie strony mogłyby mieć wszystkie instytucje, dzięki temu życie petentów byłoby dużo łatwiejsze.

Wielka machina

Kiedy patrzy się na lotnisko Okęcie sprawia ono wrażenie maszyny, która jest w nieustannym ruchu. Aby wszystko działało sprawnie zarówno w samym porcie lotniczym, jak i na pokładach samolotów konieczna jest praca wielu ludzi, w tym także wykwalifikowanych specjalistów. Ludzie zajmujący się techniczną obsługą lotniska muszą być kompetentni i niezawodni. Nawet ci, od których pozornie niewiele zależy. Tak naprawdę każdy szczegół pracy na lotnisku jest ważny, zarówno dla sprawności jego działania, jak i dla bezpieczeństwa ludzi. Czasami przy odprawie zdaje nam się, że coś jest niepotrzebne i tracimy czas. Pomyślmy jednak, że wszystko czego się od nas na lotnisku wymaga, ma przede wszystkim na celu zapewnienie nam bezpieczeństwa. Dlatego może nie warto się oburzać czy denerwować. Lepiej cierpliwie poczekać i w międzyczasie spokojnie poobserwować jak sprawnie i funkcjonuje ta wielka skomplikowana machina, przez którą codziennie przechodzą steki ludzi. Może też warto spojrzeć z wdzięcznością na ludzi z obsługi, dzięki którym podróżujący latają bezpiecznie.